Słuchaj: A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto się dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!». (Mk 25,12-16)

Wyobraź to sobie: wielki tłum, który otacza Jezusa i jedna kobieta, która z wiarą przybliża się do Niego, i dotyka się Go.

Poproś: o umiejętność przychodzenia do Jezusa ze wszystkimi lękami, bólami i cierpieniami.

Pomyśl: Kobieta cierpiąca na krwotok w wielu miejscach i u różnych osób szukała pomocy i ratunku dla siebie. Słowo mówi, że “całe swoje mienie wydała na to”. Mimo tego wciąż doświadczała cierpienia, czuła jak ucieka z niej życie. Była zmarginalizowana przez swoją społeczność, ponieważ upływ krwi czynił ją nieczystą.
Pewnie i Ty masz podobne doświadczenia – niesiesz wiele swoich smutków, cierpień, zranień. Pewnie jest coś co Ci doskwiera, co boli i nie pozwala Ci żyć. Co sprawia, że ucieka z Ciebie życie i siły witalne.Zatrzymaj się chwilę nad tym, odważ się to nazwać, zobaczyć i pokazać Jezusowi.

Ewangeliczna kobieta w akcie rozpaczy i desperacji przyszła do Jezusa. Ona jako jedyna dotknęła się Jezusa pokładając w Nim całą swoją nadzieję. I na ten dotyk i wołanie Jezus odpowiedział czułością – “córko, twoja wiara Cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości.”

Ten moment spotkania z Jezusem jest dla Ciebie szansą dotknięcia się Jezusa i doświadczenia Jego czułości. Jego Serce już bije niecierpliwie, aby dać Ci łaski i do nadmiarze, bo hojność Serca Pana jest zawsze większa niż nasze oczekiwania. On właśnie Tobie chce dzisiaj powiedzieć: “córko, twoja wiara Cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości.”

Działaj: znajdź dziś 5 minut na to, aby zatrzymać się przed Jezusem, najlepiej ukrytym w Najświętszym Sakramencie, przylgnij do Niego, nic nie mów, trwaj w milczeniu.Pozwól Mu się dotknąć w ciszy, w intymnym spotkaniu.

(rozważanie: Ania)

Nowenna przed uroczystością Najświętszego Serca Pana Jezusa – “Sercowa sprawa, czyli o czułości Pana Boga”, dzień 3